Spacer szlakiem praskiej przedsiębiorczości

Spacer szlakiem praskiej przedsiębiorczości

Warszawska dzielnica Praga urzeka wszystkich lubiących miejscowości z duszą. W tej części miasta zachowało się najwięcej starych kamienic i zakładów rzemieślniczych. Cześć z firm działa, jako przedsiębiorstwa społeczne. W czasie spaceru odwiedziliśmy także takie. Wszystkie, bez względu na status, prowadzą usługi ważne dla mieszkanek, mieszkańców, dla miasta.

Spacer prowadził Krzysztof Michalski ze Stowarzyszenia Porozumienie Dla Pragi, miłośnik i znawca dzielnicy. Wie o niej chyba wszystko.

Spotkaliśmy się na pl. Wileńskim, w ważnym punkcie Pragi, by potem przejść m.in. ulicami Ratuszową, Wileńską, Inżynierską, Stalową, Targową. Nasz przewodnik nie tylko zaprowadził nas do ciekawych firm, lecz także po drodze opowiadał o rewitalizacji dzielnicy, pokazywał efekty związanych z tym prac. Praga niewątpliwie pięknieje, choć nadal jest dużo do zrobienia.

Zaczęliśmy od pełnej niespodzianek i niezwykłych wrażeń wizyty w znanym w Warszawie Zakładzie Ortopedycznym Pod Słowikiem – Stopa, który jeszcze do niedawna działał pod szyldem Rzemieślniczej Spółdzielni Pracy „Stopa”, a dziś jest firmą prywatną kontynuującą tradycję. Zakład założyło w styczniu 1951 roku trzynastu szewców. Aktualnie szewcy, technicy ortopedzi, cholewkarz i montażysta wytwarzają m.in. obuwie skórzane na miarę dla dzieci i dorosłych, wkładki ortopedyczne, podpiętki, peloty. Na specjalne zamówienia w zakładzie powstaje też obuwie nietypowe, sceniczne, historyczne czy do tańca. Możliwość zajrzenia na zaplecze, gdzie powstają specjalistyczne wyroby, to było naprawdę coś.

Potem zajrzeliśmy do Ślusarni Stalowa, przy… ul. Stalowej. Tę ciekawą firmę, przedsiębiorstwo społeczne, prowadzi od stycznia 2016 r. małżeństwo Natalia i Marek Fornalscy. Słyną z tego, że najchętniej, tworząc w drewnie, metalu i tworzywach sztucznych, realizują zamówienia nietypowe, wymagające główkowania. Z tego względu bardzo szybko stali się firmą od zadań specjalnych. Każde zamówienie traktują indywidualnie, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów. Specjalizują się w projektowaniu i wykonawstwie szyldów dopasowanych do architektury. Oprócz szyldów tworzą piękne wyroby dekoracyjne do wnętrz. Mają też na koncie wiele produktów wykonanych na specjalne zamówienia np. niebanalne zaproszenia na ważne dla klientów uroczystości.

Kolejne niezwykłe miejsce, które odwiedziliśmy, to dawna Parowa Fabryka Cukrów Franciszka Anczewskiego, którą przedsiębiorca założył w 1865 r. Przez wiele lat produkowano w niej biszkopty, cukierki i czekoladę. Obecnie w stuletnich budynkach z czerwonej nieotynkowanej cegły, wpisanych niedawno do rejestru zabytków, mieści się centrum wystawiennicze Cukry Praga. Magiczne miejsce otwarte dla twórców, a także dla wszelkich działań społecznych.

Spacer zakończyliśmy w przedsiębiorstwie społecznym Kuchnia Czerwony Rower. Jest to dostępne dla wszystkich bistro Stowarzyszenia Otwarte Drzwi. Organizacja prowadzi także schronisko Dom na Targowej dla młodych mężczyzn po przejściach, którzy wyszli z zakładów karnych, poprawczych, domów dziecka czy rodzin dysfunkcyjnych. Mają dyżury w kuchni. Praca w Czerwonym Rowerze jest dla nich szansą odnalezienia się na otwartym rynku pracy, powrotu do samodzielnego życia, stabilizacji życiowej. Cały zysk ze sprzedaży dań przeznaczony jest na pomoc osobom w trudnej sytuacji, z grup wykluczonych. Każdy, kto korzysta z oferty Czerwonego Roweru, finansuje działalność Stowarzyszenia, pomaga potrzebującym.

Mieliśmy okazję zjeść obiad w Czerwonym Rowerze, oczywiście z zachowaniem wymogów sanitarnych. Było smacznie i zdrowo.

Spacer, promujący praską przedsiębiorczość i rzemiosło, zorganizowały Jolanta Zientek-Varga i Eliza Gryszko z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych we współpracy ze Stowarzyszeniem Porozumienie dla Pragi w ramach projektu „Rozwój ekosystemu ekonomii społecznej w m.st. Warszawa”.

Fot. własne i Archiwum Kuchni Czerwony Rower